Co się dzieje? Dlaczego tak trudno nam znaleźć coś odpowiedniego dla siebie, kiedy rynek oferuje nam dużo i jeszcze więcej? W czym tkwi problem?
Przede wszystkim powinniśmy słuchać, co mówi do nas nasze ciało. A mówi wiele... Powinniśmy je odpowiednio zinterpretować i odpowiedzieć najlepszymi środkami.
PIERWSZYM BŁĘDEM, jaki słyszę to: "włosy mi się przetłuszczają, a końcówki są suche" albo "mam włosy wypadające".
Znacie rodzaje włosów?
WŁOSY ZDROWE
WŁOSY SUCHE
WŁOSY ZNISZCZONE
Nie ma innego podziału. Przetłuszczanie, łupież czy inne problemy dotyczą skóry głowy. Kiedy już ustalisz jaki masz rodzaj włosa, będzie łatwiej wybrać odpowiednią pielęgnację. SZAMPON - do skóry głowy, ODŻYWKA - do włosów. Tym się sugerujcie przy sklepowej półce. Wcale nie trzeba dobierać szamponu i odżywki z jednej serii, jest to nawet niewskazane. Ale to jeszcze nie wszystko, bo pojawia się ...
DRUGI BŁĄD tkwi w myciu włosów. W jaki sposób je myjesz? Moje pytanie wydaje się śmieszne? Nawet nie zdajecie sobie sprawy, ile osób popełnia błędy przy tym podstawowym i rutynowym już zabiegu.
1. MYCIE POWIERZCHOWNE - delikatnie spłukujemy pozostałości po stylizacjach (typu lakier czy pianka) oraz zanieczyszczeniach środowiskowych (kurze i inne spaliny, które osiadają na głowie).
2. MYCIE DOGŁĘBNE - pocieranie skóry głowy, by wydobyć zanieczyszczenia z mieszków włosowych, usunąć sebum i wykonać masaż skóry głowy, by poprawić ukrwienie i wzmocnić cebulki włosa.
3. NAŁOŻENIE ODŻYWKI - obowiązkowo kilka centymetrów dalej od nasady włosa, by nie zalepić mieszków włosowych i zniszczyć tego, co próbowaliśmy osiągnąć w punkcie drugim.
Szampon do włosów wypadających Wam nie pomaga? Może włos się po prostu łamie i trzeba zastosować szampon do włosów suchych? Na głowie tworzy się swędząca skorupa? A myjesz włosy poprawie? Zastanówcie się nad tym i zmieńcie co nie co, jeśli Wasze sposoby są inne, niż te opisane powyżej. Spróbujcie :)